Przepraszam za życie
Czy to moja wina przecież? Że ja żyję na tym świecie To ktoś tak już zaplanował Nie pytając o to mnie się
Życie bywa tak okrutne Nawet wtedy, gdy się nie wie Że już nic się nawet nie chce Nawet się nie lubi siebie
Może tylko ja już jestem taki Może to zawdzięczam rasie Może powinienem żyć gdzie indziej Albo nawet w innym czasie
Może w jakimś innym życiu Byłem łotrem albo zbójcą Może ja krzywdziłem ludzi Albo byłem samobójcą
Może byłem dzikim zwierzem Który w nocy w jakimś borze Sam polował na zwierzątka Co się w strachu kryły w norze
Nie chcę nawet myśleć o tym Jakim mogłem być potworem Ale to, dlatego pewnie Piekła bram stoją otworem
Straszna dola jest człowieka Który nie wie, kim jest teraz I jak cierpi niesłychanie Kiedy o tym myśli nieraz
Czemu Bóg mnie tak doświadcza? Czemu mnie tak wielce rani? Czym ja sobie zasłużyłem? Życie całkiem jest do bani
Pewnie muszę cierpieć w życiu Muszę być wytrwały wielce Muszę znosić troski, rany To się nie powtórzą więcej
Muszę myśleć tylko o tym Co dobrego zrobić w życiu Nie chcę więcej się urodzić Albo skończyć w jakimś kiciu
Chcę przeprosić wszystkich ludzi Jacy żyli albo żyją Chcę przeprosić i żałuję Ręczę za to swoją szyją
Chcę przeprosić także lasy Bo być może kiedyś ciałem Byłem jakimś wielkim drwalem I nie myśląc je ścinałem
Chcę przeprosić równie szczerze Wszystkie znane mi istnienia Których nie znam, lub nie znałem Lub odeszły w strefę cienia
Chcę przeprosić również Ciebie Bo choć czytasz to wyznanie Nie wiem, co tak o mnie myślisz Bo być może Ciebie ranię
Nie chce mi się już tak męczyć Boję ruszyć się, choć nogą Chciałbym dobrze przeżyć życie I nie ranić już nikogo
Chciałbym przestać myśleć o tym Co mnie jeszcze tutaj czeka? Ilu skrzywdzę jeszcze ludzi Gdy do końca dni doczekam
Kończąc chciałbym jeszcze dodać Że nie zawsze człek jest hardy Kiedy w boju miecz obnaża Lub, gdy muskuł jego twardy
Ale wtedy, kiedy walczy sercem Duszą całą, aż do granic Przeciwnościom stawia czoło Aby innych już nie ranić
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
życie, smutek, żal
Pozostałe wiersze autora:
Miłość istnieje (Adamski Krzysztof) Przepraszam za życie (Adamski Krzysztof) Przyjaźń to jest żart (Adamski Krzysztof)
Warto zerknąć również na te rzeczy: Dobry nastrój w zaciszu domowym zagwarantują Ci świece zapachowe . Nic tak nie poprawia atmosfery i nie łagodzi obyczajów jak subtetny zapach aromatycznych świec.
Od lat kupuję żel do włosów utrwalający w sklepie kosmetycznym eStyl.pl. Poleciła mi sklep moja przyjaciółka. Teraz obie jesteśmy jego wiernymi klientkami.
|