PRÓŻNIA
Cokolwiek bym nie zrobiła źle, cokolwiek nie powiedziała źle Zawieszona pomiędzy pustką, a niebytem umieram! Pozostawiona sama sobie nie potrafię się odnaleźć. Stłamszone uczucie nie potrafi się wyzwolić. Ginę! Otoczona ludźmi wciąż jestem sama. Uczucie podarowane innym nie powraca! Umieram! Chciałabym zaczerpnąć powietrza lecz nie mogę. Staram się zawierzyć nadziei i jeszcze raz spróbować? Czy potrafię? Może kiedyś uzyskam odpowiedź na to pytanie!
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
próżnia
Pozostałe wiersze autora:
PRÓŻNIA (Antosiak Jolanta)
Warto zerknąć również na te rzeczy: Usher Mini S520 to studio monitor do domowego studia w przyzwoitej cenie.
Fryzjerka namówiła mnie na nabłyszczacz do włosów i będę jej wdzięczna za to do końca życia. Mam teraz zadbane i błyszczące włosy. Uwielbiam patrzeć na siebie w lustrze.
|