Oda do miłości z Alp
Twoje piękne alabastrowe dłonie,białe jak róże alpejskie; Twoje opływające złotem włosy, pofalowane niczym niespokojne Jezioro Bodeńskie; Twoja twarz piękna jak Alpy; Twój pocałunek słodszy niż miód; Twoje zęby białe jak śnieg na Wildspitze; Twój zapach, przy którym niczym jest woń czerwonych róż; Twoje ciało piękne jak zachód słońca w Bawarii; Ale czymże jest to wszystko przy moim nowym Porsche?!?
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Alpy
Pozostałe wiersze autora:
Oda do miłości z Alp (Adwentowicz Artur)
Warto zerknąć również na te rzeczy: przynajmniej raz w tygodniu stosuję maski do włosów . Włosy odwdzięczają się połyskiem i zdrowiem, a ja zbieram moc komplementów.
Moje włosy polubiły profesjonalny krem do włosów . Tylko on jest w stanie wygładzić nieposłuszne włosy. Stosuję go zawsze na końcu stylizacji, ale przed użyciem suszarki.
|