poezja, wiersze

Nie w porę

Raz byłem u niej: z kotkiem na ręce Siedziała w oknie w białej sukience I paluszkami drażniła kotka: Pieszczotka! I wkoło twarzy dziewczęcia białej, Zarumienionej, loczki się chwiały I uśmiechały się oczka czarne Figlarne. Siedzę i czekam godzinę całą, By dziewczę z kotkiem igrać przestało l pogadało kilka słów ze mną... Daremno! Ani mnie widzi, ani mnie słyszy, Kotek jej rączkę chwyta jak myszy, Czasem zadrapie. Ona to woli - Choć boli. Więc rzekłem sobie: jeszcze za wcześnie Pukać w serduszko, co leży we śnie, l unikałem dzieweczki białej Rok cały. Kiedym powrócił, znów w tym pokoju, Przy tym okienku pełnym powoju, Bluszczów, siedziała moja pieszczotka Bez kotka. Lecz czegoś dziwnie zmieszana była, Oczy ku ziemi wstydna spuściła I zrumienila się jak jabłuszka Po uszka. Byłem pewniutki, że z mej przyczyny... Wtem wiatr firanek ruszył muśliny I zobaczyłem sprawcę rumieńca - Młodzieńca. I znów panienka, jako przed rokiem, Choć siedzę, czekam, nie rzuci okiem; Lecz już nie kotek tym razem winny: Kto inny... Kto inny śpiące zbudził serduszko I szepta teraz miłośnie w uszko... Ha, szkoda! późno przyszedłem trocha: Już kocha!

Kategoria:
Poezja polska

Tagi tego wiersza:
wspólnota, uczucie, strach, uczucia, radość

Pozostałe wiersze autora:

Nie w porę (Bałucki Michał)

Warto zerknąć również na te rzeczy: Moje włosy polubiły profesjonalny krem do włosów . Tylko on jest w stanie wygładzić nieposłuszne włosy. Stosuję go zawsze na końcu stylizacji, ale przed użyciem suszarki. Dobre balsamy do włosów Farouk odżywią i odbudują włosy na całej linii.



2007 © wszelkie prawa zastrzeżone