Jesienne oblicze
Zraszane deszczami smutku i osamotnienia Smagane wichrami obojętno�ci i niewrażliwo�ci Obrywane z li�ci marzeń, pragnień, wspomnień Zziębnięte mrozem skuwającym martwe serce Z nadłamanymi gałązkami celów, warto�ci, ideałów Opuszczone na betonowym pustkowiu
Stoję ja, drzewo jesienne W dawnym ogrodzie letniej ludzkiej �wietno�ci
(a jesień już na zawsze i jeden dzień dłużej...)
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
smutek, jesień, deszcz, samotno�ć, alienacja, drzewo
Pozostałe wiersze autora:
Jesienne oblicze (Anna Maria)
Warto zerknąć również na te rzeczy: Jedynie profesjonalne lakiery do paznocki potrafią przeciwdziałać problemom z Twoimi zniszczonymi paznokciami.
Jedynie profesjonalna pianka do włosów jest w stanie zaspokoić potrzeby naprawdę wymagających włosów. Profesjonalne pianki do włosów to nie tylko styling, ale i pielęgnacja na wysokim poziomie.
|