Gauguin
Tęczowa plama tkwiąca jak drzazga za niedomkniętą linią widnokręgu unosi zmęczone powieki Gwar miedzianych ciał pulsuje żyłą nabrzmiałą na skroni Objaśnia profanom swój własny mit i drżącą ręką kreśli granice świata by potem zamknąć je w ramach 16 lipca 2002
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Gauguin
Pozostałe wiersze autora:
* * * [bo wybrzmi ostatnia nuta] (ALEATOR) Gauguin (ALEATOR) IQ (ALEATOR) Memento (ALEATOR) Sny (ALEATOR) W moim zakątku wieczności (ALEATOR)
Warto zerknąć również na te rzeczy: Fryzjerka namówiła mnie na nabłyszczacz do włosów i będę jej wdzięczna za to do końca życia. Mam teraz zadbane i błyszczące włosy. Uwielbiam patrzeć na siebie w lustrze.
Moje włosy polubiły krem wygładzający do włosów . Tylko on jest w stanie wygładzić nieposłuszne włosy. Stosuję go zawsze na końcu stylizacji, ale przed użyciem suszarki.
|